Syndrom Oszusta czym jest, skąd się bierze i jak sobie z nim radzić?
,,Największe marzenie? Odzyskać wewnętrzny spokój. Ukoić wszystkie skołatane nerwy. Zaufać przede wszystkim sobie.” Autor nieznany
Słowem wstępu… Każdy człowiek żyje w społeczeństwie, należy do różnych grup społecznych. Przez całe swoje życie pełni różne role społeczne. Niektóre przychodzą mu łatwo, niektóre musi odgrywać: niczym aktor na scenie, z tym że tą sceną jest życie. Niewątpliwie większość osób chce być postrzegana w ,,dobrym świetle” jako osoby przyzwoite, sympatyczne, kompetentne, a także honorowe. Dążąc do takiego obraz samego siebie, często można się ,,zgubić”, a także obudzić w sobie swojego wewnętrznego krytyka, co nierzadko może powodować perfekcjonizm. Czym jest syndrom oszusta? Syndom oszusta z ang. impostor syndrome, w wolnym tłumaczeniu impostor to oszust, łgarz, hochsztapler, czyli osoba, która przedstawia się za kogoś zupełnie innego niż jest. Syndrom ten znany jest także w psychologii jako zespół impostora. Pauline Clance i Susan Imes amerykańskie badaczki w latach 80 XX wieku tym mianem określiły osoby osiągające sukcesy i jednocześnie doświadczające wewnętrznego poczucia intelektualnej fałszywości. Szacuje się, że aż 70% społeczeństwa może doświadczać na jakimś etapie swojego życia syndromu oszusta, najczęściej cierpią na niego kobiety. Oszustwo czy wręcz odwrotnie? W psychologii nazwa ta jest uznawana jako jedna, z najbardziej wprowadzających w błąd. Gdyż syndrom oszusta to przekonanie o sobie samym, które powoduje brak wiary w swoje kompetencje, wiedzę i osiągnięcia, związane jest to z wysokim poczuciem niepewności. Osoby go doświadczające uważają, że ich sukcesy są dziełem przypadku, że im się nie należą- nie zasługują na nie, zawdzięczają je wyłącznie szczęściu, pomocy innym oraz sprzyjającym czynnikom zewnętrznym. Osoby z syndromem oszusta cechują się z wysoką samokrytyką, żyją w ciągłej obawie, lęku, że w końcu ktoś ich ,,zdemaskuje” i udowodni , że tak naprawdę są bezwartościowi. W głowie ,,oszusta” ciągle pojawiają się pytania: ,,A co, jeśli oni zaraz się zorientują, że ja w ogóle się do tego nie nadaje?” lub ,,A co, gdy wszystko wyjdzie na jaw? Gdy zobaczą, że tak naprawdę, że nie powinienem tutaj być? Przecież to niemożliwe, żebym robił coś tak ważnego, przecież ja się do tego nie nadaję…”. ,,Życie zaczyna się tam, gdzie kończy się lęk.” Osho
Skąd bierze się syndrom oszusta?
Tak naprawdę nie ma jednej głównej przyczyny, która mogła by powodować ten syndrom. Do najczęściej wymienianych należą: tPerfekcjonizm. Perfekcjonista nigdy nie jest z siebie wystarczająco zadowolony, to swój największy krytyk. Uważa, że można zrobić coś lepiej. Nie wierzy we własne możliwości, jest przekonany, że jeszcze mało wie i mało potrafi, ciągle dąży do perfekcji. Stawia sobie wygórowane ambicje, cele, oczekując najlepszych rezultatów, jednocześnie bojąc się porażki. Perfekcjonista nie potrafi cieszyć się ze swoich sukcesów. Często perfekcjonistą staje się dorosły, który w dzieciństwie był tzw. udanym dzieckiem, czyli dzieckiem, które było zdolne, zaradne, zdobywały dobre oceny, a więc często też było chwalone zarówno w szkole jak i w rodzinie. Takie dziecko zauważyło i tak też się ,,zaprogramowało”, że tylko dzięki byciu perfekcyjnym , idealnym zdobywa uwagę, miłość innych. tNiska samoocena. Dziecko, które dorastało w niesprzyjającym środowisku: częściej było krytykowane niż chwalone jest przekonane o swojej niskiej wartości, czuje się bezużyteczne, nic nie warte, czuje, że jest do niczego. Paradoksalnie wychodząc z takiego środowiska, tacy dorośli są spragnieni pozytywnych, ciepłych słów na swój temat, lecz ciężko jest im w nie uwierzyć, nie potrafią przyjmować pozytywnych opinii, nie zgadzają się z nimi, uważają, że są nie słusznie chwaleni, nagradzani. tStyl przywiązania. Badania wykazują ( w szczególności u kobiet), że syndrom oszusta dodatnio koreluje z pozabezpieczanym, lękowym stylem przywiązania. Dochodzi do niego wtedy, gdy rodzic/opiekun w sposób niewystarczający, niespójny, wrogi odpowiada na potrzeby dziecka. Przez co dziecko wykształciło negatywny obraz samego siebie, ma silną obawę przed odrzuceniem, a także skupia się na własnych deficytach. Powoduje to, że takie osoby mają dużą potrzebę otrzymywania od innych pozytywnych opinii na swój temat, lecz przez ich niska samoocena, nie są w stanie ich przyjąć. ,,Gdziekolwiek się teraz znajdujesz, to dobre miejsce, aby zacząć. Wysiłek, który zainwestujesz dzisiaj, będzie się liczył jutro.” Andrew Matthews
Jak sobie radzić z syndromem oszusta?
Fałszywe przekonania o sobie samym może być bardzo destruktywne. Nie jest łatwo żyć z ciągły lękiem i strachem przed ,,odkryciem”, w poczuciu zagrożenia. Aby sobie pomóc, warto przede wszystkim rozmawiać, podzielić się z kimś swoimi rozterkami, myślami, nie bać się prosić o pomoc. Jest kilka metod, dzięki którym można wyzbyć się ciągłego poczucia niekompetencji. Co można zrobić: – udać się do psychoterapeuty, – popracować nad samooceną, – popracować nad poczuciem własnej wartości, – ,,ukochać się”, być bardziej wyrozumiałym dla siebie, – wyznaczać realistyczne cele, – ustawiać zdrowe granice, – nie opierać się wyłącznie na opiniach innych.
Słowem podsumowania… Syndrom oszusta to powszechne zjawisko psychologiczne, które dotyka osób niezależnie od ich osiągnieć, pozycji zawodowej czy też wykształcenia. Ludzie z tym syndromem bardzo często osiągają duże sukcesy. Mimo, że istnieją obiektywne dowody ich kompetencji, wciąż brakuje im wiary w swoje możliwości. Na zewnątrz mogą wydawać się bardzo pewni siebie, kompetentni, w wewnątrz przepełnieni są lękiem i obawą przed rozpoznaniem ,,prawdziwej twarzy”. Bibliografia: 1.tAronson E., Wilson T.D., Akert R.M. (1997) Psychologia Społeczna. Serce i Umysł. Poznań, Wyd. Zysk i S-ka. 2.tFilarowska M., Schier, K. (2018), Zespół impostora, czyli o poczuciu intelektualnej fałszywości. Psychoterapia 2 (185), 35-45. Wydział Psychologii Uniwerystetu Warszawaskiego. 3.thttps://www.umcs.pl/pl/aktualnosci,4622,syndrom-oszusta-komentarz ekspercki,123078.chtm 4.thttps://psychomedic.online/syndrom-oszusta-czyli-poczucie-bycia-niewystarczajacym/ 5.thttps://kasiaracisz.pl/czy-ty-tez-cierpisz-na-syndrom-oszusta-2/